Twoje życie w twoich rękach

Sam jesteś odpowiedzialny za swoje życie, za […]

Sam jesteś odpowiedzialny za swoje życie, za to, co z nim robisz i za to, jak żyjesz. No właśnie, jesteś odpowiedzialny. Na pewno do twoich sukcesów i porażek przyczynili się inni ludzie. Masz rodzinę, przyjaciół, wrogów, sąsiadów, współpracowników – jednym słowem, żyjesz wśród ludzi.

 

Sukces ma wielu ojców – prawie zawsze znajdą się ci, którzy będą słusznie utrzymywać, że przyczynili się do twojej pomyślności. Nawet jeśli wydasz zaskórniaki na los i wygrasz „kumulację” w Lotto, to twoja połowica powie ci: „A nie mówiłam ci, kochanie, że lepiej grać w Totalizatora Sportowego niż kibicować na stadionie?”

 

Porażka jest sierotą. Rzadko kiedy ktoś przyzna ci się, że doprowadził do twojej klęski. Tym bardziej będziesz poszukiwał winnych twoich nieszczęść. Znajdziesz prawdziwych lub urojonych winowajców: „toksyczni rodzice”, „bydło rasy czerwonej kacapskiej”, „solidaruchy”, „parchy pejsate”, „belfer, który mnie obmacywał”, „sprzedajni i niedouczeni sędziowie”. Może będziesz obwiniał i siebie: „nie urodziłem się Kulczykiem”, „jestem nieukiem”, „jestem bliźniaczką Bridget Jones”, „lenistwo to mój grzech główny”, „nigdy w życiu niczego nie miałem”, „najmilszy mi widok odbijanej flaszki”.

 

Wszystko to może być prawdą. I okoliczności, i inni ludzie mogli przyczynić się do twoich porażek. Inni są winni, ty sam jesteś winny – i co z tego? To przecież nie ma żadnego znaczenia, gdyż w ostateczności sam odpowiadasz za swoje życie. Tak jest, zdasz sprawę przed Bogiem na Sądzie Ostatecznym. Nawet jeśli nie wierzysz w Boga, to chciałbyś, żeby o tobie przetrwała dobra pamięć.

 

Nie szukaj więc kozłów ofiarnych swoich niepowodzeń i nie obwiniaj się za zdarzenia z koszmarnej przeszłości, których przecież nie odwrócisz. Weź się w garść. Weź życie we własne ręce. Jak najszybciej. Nie, nie jutro, natychmiast. Szkoda nawet dzisiejszego dnia. Naprawdę wszystko zależy przede wszystkim od nas samych, co nie zmienia faktu, że jedni ludzie będą nam przeszkadzać, a drudzy pomagać. Niech wreszcie twoje sukcesy zaczną przesłaniać twoje porażki.