„Zgrzybiała siwizna”

Wprawdzie siwizna budzi szacunek, ale jednocześnie jest […]

Wprawdzie siwizna budzi szacunek, ale jednocześnie jest powodem do ironizowania. Już bp Ignacy Krasicki pokpiwał: „Wierzcie – rzekł – bracia, zgrzybiałej siwiźnie rzadko się płochość z ust starych wyślizgnie” (Monachomachia). Bardziej niż siwym dostaje się już tylko łysym. Komik Jacek Fedorowicz publicznie wypowiedział, iż ma nadzieję, że prędzej osiwieje niż wyłysieje.

Cóż można poradzić na siwienie… Przecież powody wczesnej siwizny mogą być najrozmaitsze: geny, czyli spadek bez możliwości przyjęcia z dobrodziejstwem inwentarza lub odrzucenia po przodkach, przepracowanie, choroby, a nawet koszmarne przeżycia.

Próbowano siwieniu przeciwdziałać poprzez farbowanie włosów, ale było to rozwiązanie kiepskie. Włosy przecież rosną, toteż czynność farbowania musiała być powtarzana dość często, aby nie było widać odrostów. Kłopotliwe to pod względem czasowym i organizacyjnym, a często też kosztowne.

Swego czasu niemiecki kanclerz Gerhard Schroeder został przez prasę przyłapany na tym, że farbuje włosy i przezwany „farbowanym kanclerzem”. Naturalnie, była to jakże uwielbiana przez pismaków gra słów, od: „farbowany lis”. A u Niemców termin „farbowany lis” ma większą wagę niż u Polaków – jest tam ciężką obelgą. Nic dziwnego, że Schroeder uzyskał w sądzie zakaz nazywania go „farbowanym kanclerzem” i pisania o farbowaniu włosów przez niego bez udowadniania faktu zeznaniami świadków.

U nas przyzwolenie na stałe farbowanie włosów mają tylko artyści i… homoseksualiści. A więc żadnych farbek i szamponów koloryzujących. Siwa koafiura aż po katafalk? Co to, to nie. Nie jest się już skazanym na obnoszenie się z siwym owłosieniem. Postęp niekiedy nam służy – obecnie możemy trwale odzyskać naturalny kolor włosów, ten z czasów zanim dopadła nas „zgrzybiała siwizna”.

J. Bińkowski

 

 



desiwizator
 


 

Czy uważasz, że w Polsce siwizna utrudnia znalezienie pracy, nawiązanie kontaktów towarzyskich lub awans ?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...