Przedsiębiorcy w sprytny sposób uciekają z ZUS

Przedsiębiorcy mają nową „lukę” na ucieczkę przed […]
Przedsiębiorcy mają nową „lukę” na ucieczkę przed ZUS.  Oszczędności  w skali roku mogą sięgać nawet kilkunastu tysięcy złotych. Nie trzeba nawet kupować ziemi, by móc ubezpieczyć się w KRUS.
Na rynku pojawiła się nowa oferta zamiany ZUS na KRUS. Oszczędności mogą wynieść nawet 11 tysięcy złotych rocznie – informuje „Rzeczpospolita”. Gazeta pisze, że firmy z całej Polski otrzymują ofertę, iż zamiast 1050 złotych miesięcznie jako przedsiębiorcy w ZUS zapłacą 380 złotych na kwartał. Zainteresowanie jest olbrzymie. Pomysł jest prosty.
Wystarczy, że rolnik odsprzeda przedsiębiorcy ubezpieczonemu w ZUS udział w gospodarstwie. Nowy współwłaściciel, zgodnie z ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników, jest już traktowany jako rolnik i może ubezpieczyć się w KRUS – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Nie trzeba kupować ziemi i udowadniać prowadzenia działalności rolniczej. Przedsiębiorczy księgowy za niewielką opłatą zobowiązuje się do opłacania obowiązujących składek.
Czyli sprytniejsi i z głową do kombinowania zyskają i trudno im się dziwić, a mniej obrotni będa „bulić”. A przecież gdyby ZUS i podatki płacili wszyscy i nie byłoby żadnych furtek i niesprawiedliwych ulg to wszyscy mogliby płacić zdecydowanie mniej. Musimy zrozumieć, że każda firma czy spółka założona za granicą, każda furtka czy celowa ulga to wyższe opłaty dla reszty przedsiębiorców nie korzystających z tych przywilejów. A co sądzą na ten temat nasi czytelnicy? Prosimy o opinie w komentarzach.