Radioaktywne szaleństwo.

Minęła 28 rocznica katastrofy w Czernobylu. Przedstawiam […]

Minęła 28 rocznica katastrofy w Czernobylu. Przedstawiam historię przerażającej ludzkiej ignorancji połączonej z beztroską jaką obserwowaliśmy w XX wieku i niestety obserwujemy nadal.

radiation-crow

Mniej więcej do roku 1945, a więc użycia pierwszych bomb atomowych, panowała powszechna ignorancja co do skutków promieniowania radioaktywnego.

curie-radium-light

Piotr i Maria Curie, z dumą odkrywców, nosili przy sobie fiolki z radem zafascynowani jego poświatą. Pokazywali znajomym i przyjaciołom. Poniżej francuski obrazek z roku 1910 wyobrażający codzienne życie w przyszłości roku 2000.

3368395768_fd36931303[1]

Widzimy eleganckie towarzystwo przy kominku, w którym ciepło i światło pochodzi z promieniotwórczego radu. Dziś wiemy iż długo by przy takim kominku nie posiedzieli …

W owych czasach radioaktywność była symbolem nowoczesności, przypisywano  jej działanie energetyzujące i zdrowotne. Zamiast współczesnych energy-drink reklamowano radioaktywną wodę mineralną. Miała dodawać wigoru i sił witalnych. Eleganckie, modne kobiety kobiety w okresie międzywojennym, używały pudru z dodatkiem radioaktywnego proszku.  Miał pozytywnie wpływać na cerę. Ba, dla dbających o zdrowie i formę produkowano nawet radioaktywną czekoladę z dodatkiem radu.

reklama_prasowa_krem_radioaktywny_1930

toothpaste_157

To co widać na powyższym obrazku to nie prima-aprilis. W czasach przedwojennych była w sprzedaży radioaktywna pasta do zębów Doramad, z dodatkiem toru. Użytkownicy wierzyli iż promieniowanie masuje dziąsła a zębom dodaje blasku.

Durnota ta trwała jeszcze do lat 50-tych. Jednym z oryginalniejszych produktów tej epoki były radioaktywne prezerwatywy. Co jak co, ale chyba nie można im odmówić własności antykoncepcyjnych.

radioaktywne-zabawki

Amerykańska zabawka dla dzieci uzdolnionych technicznie  zawierała autentyczne próbki substancji radioaktywnych na których przyszły inżynier lub naukowiec mógł samemu wykonywać domowe eksperymenty. Dociekliwym wyjaśnię iż był to sprawny model komory Wilsona.

W okresie zimnej wojny zaczęły docierać wiadomości o skutkach napromieniowania ofiar Hiroszimy i Nagasaki. Ludzie zaczęli sobie zdawać sprawę z niebezpieczeństwa.

Wydawało by się iż przyjdzie otrzeźwienie. Niestety nie.

Oczywiście skończył się rynek na zabawki jak wyżej opisane tudzież radowe pasty do zębów. Władza, armie i wielki kapitał odkryły jednak energię i broń jądrową. Choroby popromiennej nie dało się już całkiem zignorować. Potraktowano ją jednak jak jedną z wielu przeszkód.

Sumarycznie od 1945 wykonano niemal 2500 wybuchów jądrowych od małych rzędu kilotony lub mniej aż po olbrzymie rzędu megaton. Największą była radziecka car-bomba z roku 1960. Ładunek termojądrowy o sile wybuchu ekwiwalentnym 60 milionów ton trotylu (cztery tysiące razy więcej niż to co spadło w Hiroshimie). Na szczęście było to na odległym arktycznym odludziu. Wybuch wysterylizował obszar w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

castlebravo-1-jpg[1]

W latach 50-tych nie dziwiły manewry w miejscu świeżych wybuchów jądrowych. Szczytem rozbestwienia było wykorzystanie przez ZSRR własnych obywateli w roli królików doświadczalnych 14 września 1954. Ładunek zrzucono w zamieszkałej okolicy a w radioaktywną chmurę wpędzono 45 tysięcy żołnierzy armii sowieckiej. Jedni umarli od razu inni umierali latami.

Skutki tej beztroskiej epoki trwają do dziś dnia. Zyskali chyba tylko biolodzy badający nowe gatunki zmutowanych roślin i zwierząt, choćby na atolu Bikini. Pozostałości eksplozji dostały się do atmosfery, gleby i wody. Towarzyszą nam na co dzień. Niektóre izotopy pozostaną tam na setki lat.

Aż do lat 50-tych i 60-tych w kopalniach uranu pracowano praktycznie gołymi rękami, bez zabezpieczenia. W fabrykach zbrojeniowych robotnicy ręcznie nanosili na zegary fosforyzującą farbę z radem. Prawie wszyscy później cierpieli na chorobę popromienną i nowotwory.

Warto również przypomnieć iż pierwsze radzieckie elektrownie atomowe wylewały wodę z reaktora bezpośrednio do rzeki.

Anti+Nuclear+Protesters+Demonstrate+Outside+Ty1A-KUQ_0ll[1]

Trudno jest negować pozytywną rolę jaką spełnia od lat 60-tych opinia publiczna. Z protestami społecznymi muszą się  liczyć wszędzie gdzie jest choć cień demokracji.  Oczywiście nie dotyczyło to ZSRR.

chernobil_00[1]

Prawdziwej liczby ofiar katastrofy w Czernobylu nie znamy do dziś. Można ostrożnie przyjąć liczbę 6000.  Nie dotyczy to jednak osób żyjących z chorobą popromienną i nadal na nią umierających.

Strefa wokół elektrowni jest zamknięta. Powstała tam swoista nisza ekologiczna dla zdegenerowanych gatunków roślin i zwierząt oraz mikroorganizmów. Wizytujący ją naukowcy odnotowują powstające mutacje.

112956-83233_p

Dzieci okolicznych mieszkańców, które przyszły na świat po katastrofie, trapią deformacje i nowotwory.

hqdefault

Wydawało by się iż po takiej lekcji, jaką był Czernobyl, Świat pójdzie po rozum do głowy. Niestety nie. Chęć zysku wygrała ze zdrowym rozsądkiem i rudymentarnym instynktem samozachowawczym. 11 marca 2011 Fukushima.

Co najbardziej szokuje to fakt iż nastąpiło to w Japonii. Czernobyl można było wytłumaczyć rosyjsko-radziecką dezynwolturą wobec zasad BHP w kraju, gdzie nawet sputniki klepano młotkiem. Awaria fukiszimska zaistniała w państwie znanym z najwyższej jakości i dyscypliny pracy oraz wyśrubowanych norm.

fukushima_radiation_nuclear_fallout_map

Powstałe skażenie będzie problemem dla  jeszcze kilku pokoleń i to nie tylko Japończyków. Wystarczy spojrzeć na mapkę zanieczyszczeń w praktycznie całym całym Oceanie Spokojnym. I nie tylko zresztą jako, że wody się mieszają. Kilkadziesiąt gatunków ryb już zostało wykreślonych z jadłospisu.

fish

Miarą głupoty ludzkiej w wymiarze jednostkowym są kradzieże izotopów.

Otóż zarówno w medycynie jak i w inżynierii od kilkudziesięcioleci stosuje się materiały radioaktywne. Bądź to do naświetlania bądź prześwietlania. Są też katalizatorami w przemyśle chemicznym.

Przechowywane w ciężkich ołowianych pojemnikach o masie nierzadko sięgającej 100 kg a nawet więcej. Odpowiednio oznaczonych symbolami ostrzegawczymi.

52985fd760555_g1[1]

Regularnie trafia się ktoś równie chciwy co głupi, który coś takiego ukradnie. Można by się dziwić, biorąc pod uwagę masę takiego ustrojstwa. Ale cóż to dla złomiarza – im więcej tym lepiej. Oczywiście by zdobycz jakoś spieniężyć należy całość rozmontować … Dość szybko przy tej pracy przychodzi dziwne zmęczenie.

Latynos potrafi. Polak też.  Pierwsza znana kradzież nastąpiła w Polsce w roku 1965.  Rąbnął gość pojemnik z budowy, rozkręcił, zawartość włożył do kieszeni. Najbardziej spektakularnym przypadkiem była kradzież szpitalnych izotopów kobaltu w Brazylii 1987.  Cztery osoby dostały dawkę śmiertelną, ciężko napromieniowano kilkadziesiąt.

Na szczęście dla nas radioźródła są drogie oraz chronione. Nie jest ich aż tyle co, na przykład samochodów stojących na każdej ulicy.

 


 

natural-radiation poprzedni tekst o radioaktywności naturalnej: Radioaktywność dopadnie ciebie wszędzie

 


 

Fot. Photofanka

Bioexpand – ubranie biomagnetyczne, które chroni i działa jak biozasilacz! https://vrota.pl/2012/08/bioexpand-ubranie-biomagnetyczne-ktore-chroni-i-dziala-jak-biozasilacz//