Deregulacja: Zawody regulowane chcą bronić swych przywilejów – Forsal.pl

Większość sprzyja deregulacji, ale pod warunkiem, że nie dotyczy ich osobiście. Ci, którzy znaleźli się na liście Gowina, protestują. Na rządowym pomyśle deregulacji suchej nitki nie zostawiają organizacje zrzeszające pośredników w obrocie i zarządzaniu nieruchomościami, taksówkarze, przewodnicy turystyczni czy instruktorzy nauki jazdy.

Lista 46 zawodów wytypowanych do pierwszej tury deregulacji wywołała burzę. Przedstawiciele części profesji chcą wysyłać listy protestacyjne do polityków, planują wizyty w parlamencie, a taksówkarze nie wykluczają nawet wielkiej akcji protestacyjnej. To właśnie m.in. w ich fachu liberalizacja dostępu do zawodu poszła najdalej. Żeby zostać taksówkarzem, wystarczy mieć prawo jazdy i zainwestować w GPS. A pośrednik nieruchomości nie będzie musiał mieć dyplomu wyższej uczelni, praktyki zawodowej ani licencji.

Czytaj więcej >> Deregulacja: Zawody regulowane chcą bronić swych przywilejów | Forsal.pl – Giełda, Waluty, Finanse.