Końca świata nie będzie!!!

Wszelkie proroczo zapowiadane, bardzo możliwe zresztą kataklizmy […]

Wszelkie proroczo zapowiadane, bardzo możliwe zresztą kataklizmy mogą zniszczyć ludzi nawet wielu, cywilizację ale czy zdołałyby zniszczyć świat, ziemię? Autor: Cola Zinger Photofanka

W ostatnich latach systematycznie przybywa krążących w obiegu zarówno naukowych jak i proroczych przepowiedni końca świata. Temat medialnie interesujący, przyciąga czytelników zwłaszcza tych najbardziej ciekawych sensacji. Nie dziwi więc fakt, że do proroczych chórów dołączyły ostatnio nawet portale ekonomiczne dotychczas specjalizujace się we wspomaganiu wszelkiej maści agencji ( wyroczni ) ratingowych  w wieszczeniu kryzysów. O ile recesję finansową można wywołać poprzez sianie paniki, obniżanie ratingów, ataki spekulacyjne i in. to z końcem swiata nie jest tak łatwo. Wszelkie proroczo zapowiadane bardzo możliwe zresztą kataklizmy mogą zniszczyć ludzi nawet wielu, cywilizację ale czy zdołałyby zniszczyć świat, ziemię?

Bez wzgledu na to co wybuchnie, co się zatrzęsie lub co zaleje to w moim przekonaniu przyroda odrodzi się na nowo. Odrodzi się bo musi, bo jest jej coraz mniej, bo naturalnym jej prawem jest dążenie do równowagi.  Rozwój globalnej godpodarki bezlitośnie karczuje lasy, któchych z roku na rok jest coraz mniej. Lasy, które są najlepszym regulatorem klimatu, pełnią istotną rolę w kształtowaniu obiegu dwutlenku węgla, wody i tlenu w przyrodzie. Lasy to ogromne naturalne zbiorniki retencyjne. Pomagają utrzymać wilgoć, pochłaniają CO2, zapobiegają pustynnieniu, regulują temperaturę i wietrzność.

Poprzez bezmyślną eksploatację przyrody ludzie sami narażają sie na kataklizmy, np. powodzie. Zalesienie wielu terenów na całej ziemi szybko rosnącymi gatunkami drzew mogłoby zapobiec nasilającym się klęskom żywiołowym. Jednak na tego typu działania brakuje odpowiedniej zgody i inicjatywy ze strony rządów wielu Państw zajętych ratowaniem się przed co chwila sztucznie wywoływanymi kryzysami. Gospodarki najbardziej eksploatujące przyrodę takie jak USA, Chiny, Brazylia itd. wykazują się ogromną ignorancją w tym temacie. Brakuje też świadomości faktu, że natura nie może pozostawać zbyt długo w zbyt dużej nierównowadze, gdyż dążenie do harmonii jest jej podstawowym prawem. Bez tego zamarłoby życie. Tak więc natura poradzi sobie sama ale jak wielu ludzi to przetrwa trudno przewidzieć.