Dla kogo adopcja kota ?

W kocim azylu kilkadziesiąt kociąt oczekuje na […]

koci azyl w Konstancinie

W kocim azylu kilkadziesiąt kociąt oczekuje na przyjazny dom i opiekuna. Są odpchlone, bez pasożytów, higieniczne i raczej przyuczone do porządku.

No ale nie jest to tak, że wystarczy przyjść i wziąć sobie kotka. Można zostać odprawionym z kwitkiem.

Słowo adopcja pochodzi z łacińskiego adoptio i oznacza przyjęcia do rodziny osoby obcej. A kota traktuje się właśnie jako osobę, czyli kogoś a nie coś. Ci, którzy znają te inteligentne futrzaki, wiedzą o co chodzi …

Procedury mogą się trochę różnić w różnych schroniskach. Oprę się na przykładzie Kociego Azylu w Konstancinie.

No więc, najpierw jest rozmowa kwalifikacyjna. Celem jest stwierdzenie czy potencjalny opiekun zadba o zwierzaka, posiada odpowiedni lokal i środki materialne. Mogą paść różne pytania. No i nie łudźcie się, że uda się coś ściemnić. Osoba przeprowadzająca wywiad ma spore doświadczenie …

Następnym krokiem jest umowa adopcyjna – przyszły opiekun zobowiązuje się zapewnić zwierzakowi godziwe warunki egzystencji, nie odstępować i pozostać w kontakcie z azylem. Zawarte klauzule pozwalają też pracownikom azylu na ewentualną kontrolę.

Przykładowy wzór, takiego dokumentu można znaleźć w Internecie: umowa_adopcyjna1.pdf

Przejście obu powyższych kroków jest niczym zdanie egzaminu – zostaliśmy uznani za osobę poważną i godną zaufania. Gratulacje.

Dla osób, których praca lub warunki mieszkaniowe nie pozwalają na utrzymanie kota w domu jest specjalna opcja wirtualnej adopcji. Wybieramy sobie podopiecznego, wspomagamy wpłatami, które pójdą na zakup pożywienia, ewentualne koszty leczenia weterynaryjnego, tudzież inne życiowe potrzeby …
101kotow.pl/wirtad.html

Powyższe fotki kotów pochodzą z Fundacji Świętego Franciszka – Koci Azyl w Konstancinie. 101kotow.pl
Aha, na adopcję czeka tam również pies.

Idzie zima, więc przypomnę apel: Koty z Konstancina liczą na Ciebie
oraz film Carcinki:

Podam też link do śledzenia kociego blogu: 101kotow.nowyekran.pl

Na koniec coś trochę innego. Dziewczyna na spacerze ze swoim kotem:

liger
Kicia jest trochę spora, jako że jest krzyżówką lwa z tygrysem. A ileż miejsca do głaskania ;-)