Kto nauczy rząd klikać?

Na celebracji 5 urodzin Salonu 24 poproszono […]

fot. Jeremy-Kemp/Wikipedia

Na celebracji 5 urodzin Salonu 24 poproszono mnie bym napisał o gospodarce. Powiedziałem, że jak na piszę to zaboli, więc piszę i będzie bolało. Przyrzekłem też, że będę pisał prosto. Więc tłumaczę jak „krowie przy rowie”. I to nie Tobie drogi czytelniku tylko rządowi. Autor: Karol z La Manchy

Każdym normalnym kraju, członkowie rządu zanim rozpoczną obrady, przeglądają notowania futures  ( przyszłościowe ) na węgiel, zboża, cukier, miedź i inne strategiczne produkta. No wszystko po to by sprawdzić jakie są obiektywne tendencje rynkowe ( bo giełda towarowa w swojej istocie odkrywa rzeczywiste ceny towarów w teraźniejszości i prognozuje, najbardziej profesjonalnie, ceny towarów w przyszłości ) by jako minister, uczestniczyć świadomie, w podejmowaniu przez rząd ważnych decyzji dla kraju, związanych z ewentualną interwencją na rynku zboża czy węgla.

Bez tej Informacji z giełdy można jedynie wróżyć z fusów. I tak też robi na rząd Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i to bez znaczenia czy Donaldowy czy Kaczorowy. Bo, mimo istnienia ustawy o giełdach, Giełdy Towarowej z prawdziwego zdarzenia ( z izbą rozliczeniową, domami składowymi ) w Polsce nie ma.

A dlaczego nie ma. Bo odkrywanie rzeczywistej ceny na węgiel , zboża i cukier oligarchom nie w smak.

Gdyby istniała giełda żadna Alexis wraz ze śp. posłanką Barbarą Blidą nie gmerałyby przy handlu węglem a posłanka by pewnie żyła.

Gdyby istniała giełda to nie mielibyśmy co rocznych kryzysów na rynku zboża czy cukru. Nie musiała by istnieć Agencja Rynku Rolnego, która przez lata wprowadzała zamęt na rynku rolnym, na zamęcie, którym korzystali – no kto? Oczywiście zbożowi oligarchowie.

Nie chce się tu rozpisywać nad zaletami giełdy jako niezbędnego instrumentu zrządzania gospodarką. Każdy czytelnik może kliknąć w Internecie i znajdzie masę materiałów na ten temat. Rządu nie zachęcam  do klikania, bo przecież gdyby umiał klikać to już by dawno kliknął.

 

Karol z La Manchy