Mycie grobów – to też praca!

fot. Del

Coraz większe zapotrzebowanie na pomoc, szczególnie osobom które nie są w stanie zatroszczyć się same o groby przodków tworzy nowe możliwości dla poszukujących pracy. Autor:  Katarzyna Jamro

Dziś, w zabieganym świecie kiedy mamy coraz mniej czasu, coraz chętniej przerzucamy różne obowiązki na innych, oczywiście za wynagrodzeniem. Coraz więcej rodzin decyduje się na zatrudnienie pomocy do mycia okien, robienia porządków po remontach, czy nawet cotygodniowego wsparcia w większych porządkach.  Do niedawna, sprzątanie grobów było czasem jaki poświęcamy przed ważnym świętem wspomnieniom o bliskich którzy odeszli, dziś sprzątanie grobów przed 1 listopada stało się już intratnym zajęciem.

Na internetowych stronach można znaleźć oferty osób które chętnie wyręczą nas przy sprzątaniu grobów. Są to zarówno firmy, zatrudniające pracowników wykonujących zadanie jak i osoby prywatne, które chcą (czyt. muszą) podreperować swój budżet. Coraz większą konkurencją na tym rynku stają się studenci, którzy sprawni fizycznie, za niewielką opłatą chętnie wyręczą wszystkich którzy z różnorodnych powodów nie mogą sami uprzątnąć grobów swych przodków. Usługa w firmie kosztuje średnio od 55 do nawet 200 zł, a ok. 10 do 50 zł, trafia do tego, kto wykonał pracę. Firmy opiekujące się grobami, w październiku zatrudniają coraz więcej dodatkowych pracowników, ponieważ liczba zleceń z roku na rok rośnie.

Zainteresowanym takim zajęciem, przedsiębiorcy radzą odwiedzać w najbliższych dniach ich serwisy internetowe, gdzie mogą pojawiać się ogłoszenia o naborze.