Dieta i styl życia w chorobach autoimmunologicznych.

dieta2Choroby autoimmunologiczne to plaga naszych czasów. Jednak już sama dieta i zmiana stylu życia przynoszą zaskakujące efekty terapeutyczne. Wiele osób nie ma świadomości, że choroba, na którą chorują ma podłoże autoimmunologiczne. Warto to sprawdzić, gdyż lista chorób z autoagresji jest bardzo dług

Zalecenia dietetyczne tu przedstawione mają charakter ogólny, dieta dobierana indywidualnie powinna uwzględniać na jaki narząd została skierowana autoagresja, indywidualny poziom hormonów oraz dodatkowe dolegliwości zdrowotne.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, uzyskać indywidualne porady co do diety i naturalnych suplementow to dzwoń na tel. 513 610 855 lub pisz na photofanka@yahoo.com  Zostaw numer telefonu a oddzwonimy.

W chorobach autoimmunologicznych należy ograniczyć, a w niektórych wypadkach nawet wykluczyć gluten. Jest to białko występujące w największej ilości w pszenicy. Orkisz (pszenica dawna niemodyfikowana), żyto, jęczmień i owies zawierają dużo mniej glutenu. Kolejną istotną grupą produktów do ograniczenia między innymi z uwagi na wysoką zawartość kwasu arachidonowego to produkty wysokobiałkowe zwłaszcza pochodzenia zwierzęcego  czyli mleko, jaja, mięso, sery. Również soja i orzeszki ziemne mogą prowadzić do niewłaściwych reakcji układu immunologicznego. Jednak tofu sojowe i sos sojowy mogą być bardzo dobrze tolerowane. Należy pamiętać, że soja dodawana jest do bardzo wielu produktów, np. wędlin. Warto również lekko ograniczyć ilość spożywanego cholesterolu co nastąpi samoistnie jeśli ograniczymy produkty mięsne, mleczne i jaja. Mleko powinno się ograniczyć w dużym stopniu…

Bardzo ważne! Ponieważ chorobom autoimmunologicznym często towarzyszą alergie, należy wiele produktów jeść pojedyńczo bez łaczenia z innymi i sprawdzać samopoczucie. Warto w ten sposób sprawdzić kukurydzę, ostrą paprykę chili, niektóre warzywa strączkowe, orzechy, ryż oraz wiele innych pokarmów. Produkty uczulające to może być bardzo czesto sprawa bardzo indywidualna stąd taka selekcja. Jeśli po zjedzeniu jakiegoś pokarmu kilka razy pod rząd czujemy się źle to jest to sygnał ostrzegawczy.

Chorobom autoimmunologicznym często towarzyszą dolegliwości wynikające z zaburzenia równowagi mikroflory w jelitach. W wyniku tego dochodzi do ograniczenia właściej ilości dobroczynnych bakterii, rozrostu candida i zagnieżdżenia pasożytów. W wyniku tego dochodzi do naruszenia właściwej struktury błon jelita (nieszczelności – candida nadmiernie rozrastając się „wżera” się w ścianki jelita) i  do krwiobiegu dostaje się szereg niebezpiecznych dla naszego zdrowia patogenów i toksyn.  Prawidłowa ilość  dobroczynnych bakterii reguluje nadmierny rozrost candida, które w odpowiedniej ilosci są potrzebne do prawidłowego procesu trawienia.

Oto lista pokarmów i nie tylko, oprócz wymienionych powyżej, których musimy unikać , jeśli chcemy mieć zdrowe jelita:

CUKIER!, Sterydy, pigułki przeciwciążowe, sterydowe i niesterydowe leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, papierosy, fast foody,  produkty fermentacji, np. alkohol, ocet spirytusowy, sery pleśniowe, drożdże, konserwanty, słodzik aspartam (fenyloalanina), napoje i wody gazowane z CO2, antybiotyki, leki hamujące wydzielanie kwasu solnego w żołądku, przewlekły ciężki stres, regularny brak snu, przebywanie i praca w pomieszczeniach wilgotnych i zakurzonych, promieniowanie (jądrowe, rentgenowskie, elektromagnetyczne – czyli to od komputerów, telefonów komórkowych, tv, mikrofalówki itp urządzeń), metale ciężkie takie jak ołów, kadm, rtęć – amalgamat (plomby dentystyczne starego typu metalowe). Niektóre ryby morskie  mogą kumulować duże ilości rtęci, ołowiu, kadmu i dioksyn np. sum importowany, węgorz amerykański, gardłosz atlantycki, antar patagoński, rekin, atlantycki tuńczyk błękitnopłetwy, dorsz atlantycki, dzikie płastugi atlantyckie jak flądra, sola, halibut; łosoś hodowlany, szczupak ale również miecznik, marlin, tuńczyk, kawior z dzikiego jesiotra zwłaszcza bieługi, również ryby z hodowli chińskich oraz wietnamskich należy unikać, np. pangi, ryby maślanej i tilapii. Równiez krewetki lub kraby mogą być skażone. Ryby bałtyckie mają również wysokie stężenie toksyn. Najlepsze są ryby z dalekomorskich połowów oceanicznych oraz ryby słodkowodne pochodzące z czystych zbiorników wodnych, np karp, amur, sandacz, troć, pstrąg itp.

Warto również na ile to możliwe unikać sztucznych barwników, pestycydów, zbyt długiego przesiadywania przed komputerem.

Zalecane jest również lekkie (nieprzesadne) ogranicznenie białych rafinowanych ziaren oraz białych mąk i produktów na bazie oczyszczanej z otrąb i zarodków maki, tłuszczy trans (margaryna i masło rośline) i nasyconych jak masło i smalec.

Cukier należy wykluczyć w taki sposób, że przez np. kilka dni nie jemy go w ogóle, pijemy wszystko bez cukru, na gotowych produktach też sprawdzamy czy nie zawierają cukru, a np. raz w tygodniu pozwalamy sobie na zjedzenie jednego lub dwóch ciastek albo czekolady ze słodką kawą i potem znowu kilka dni cukier wykluczamy zupełnie.

Z mięs natomiast najbardziej należy unikać wieprzowiny i powszechnie karmionych sterydami kurczaków. Natomiast bardzo polecany jest indyk, cielęcina, wołowina, jagnięcina, kaczki najlepiej takie nie wypasane hormonami.

Uwaga! Należy nauczyć się uważnie czytać skład produktów spożywczych!

Dieta przy chorobach autoimmunologicznych powinna być przede wszystkim bogata w warzywa, raczej z przewagą węglowodanów i niższą podażą białka. Bardzo korzystne jest jedzenie produktów białkowych z warzywami  i węglowodanowych z owocami, np łosoś dziki z brokułami, ryż z jabłkami i bananami.

Polecane są tłuste ryby z uwagi na zawartość kwasów tłuszczowych omega 3 i omgea 6. Kwasy te znajdziemy również w olejach roślinnych, lnianym, winogronowym i innych.

Warto często jadać płatki owsiane i kaszę jęczmienną z uwagi na zawarty w nim kwas γ-linolenowy (GLA). Jeśli jednak jesteśmy na bezwzględnej diecie bezglutenowej to GLA uzupełnimy sięgając po olej z wiesiołka, ogórecznika, spirulinę, czarną porzeczkę.

Bardzo polecane są wszystkie produkty zwiększające ilość dobroczynnych bakterii w jelitach,  czyli jogurty naturalne, olej kokosowy (wiórki kokosowe, mleczko kokosowe, owoc kokosa), olej palmowy, kwas kaprylowy z mleka koziego lub krowiego, kapusta kiszona naturalnie i inne produkty naturalnie kiszone jak ogórki, żurek, probiotyki w kapsułkach, błonnik (zwłaszcza owsiany i jabłkowy), kefir, szparagi, karczochy, cykoria, cebula. Do zwiększenia dobroczynnej flory bakteryjnej przyczyniają się preparaty o działaniu grzybobójczym z pestek grapefruta i gorzknika kanadyjskiego, czosnek, kwas kaprylowy.

Doskonałym nawykiem jest jedzenie produktów z pełnego przemiału, zwłaszcza chleba razowego wypiekanego bez drozdży i na naturalnym zakwasie. Na tym zakwasie można tez robić ciasto, np z mąki orkiszowej (na wzór drożdżowego) i piec z niego placki i bułki oraz smażyć racuchy.

Kolejną bardzo pożądaną substancja jest aminokwas L-glutation. Znajdziemy go w mięsie, jajach i nabiale. Jednak z uwagi na koniecznośc ograniczenia tych produktów należy zwrócić większą uwagę na doskonałe roślinne źródła tego aminokwasu jak szparagi, kantalupa, brzoskwinie, cukinia a przede wszystkim czerwone buraki.

Do gojenia się jelita w znacznym stopniu przyczynia sie kolagen i glukozoamina.  Dlatego warto jest gotować zupy na kościach zwierząt karmionych ekologicznie bez sterydów a na deser często fundować sobie żelatynową galaretkę.

Witaminami i mikroelementami szczególnie polecanymi w chorobach autoagresji są witamina A, E, B3, B6, B complex , B1, D3, K, wapń, cynk, magnez, selen, chrom, żelazo, koenzym q10. Dokonałym źródłem witaminy D3 są kąpiele słoneczne i w solarium. Dobrym źródłem wit D3 są tłuste ryby, masło, żółtka jaj.

Z uwagi na zawartośc chlorofilu bardzo polecane są wszystkie zielone warzywa i owoce a w szczególności w dużych ilościach zwłaszcza natka pietruszki i kolendra a także szczypiorek, roszponka, szpinak, szczaw, jarmuż, ogórek, brokuły, szparagi, różne rodzaje kapusty, brukselka, fasolka szparagowa, sałaty, pory, botwina, kiełki lucerny, bazylia, cukinia, rzeżucha, koperek, groszek cukrowy- płaskie strąki bez nasion (groszek zielony nasiona może uczulać), agrest, kiwi, avokado.

Niezwykle dobroczynne działanie ma również korzeń marchewki i pietruszki, czosnek. Również polcany jest kalafior, pomidory i grzyby.

Z nasion strączkowych najlepiej tolerowana jest fasola i soczewica. Z orzechów bardzo polecane są pestki dyni i słonecznika, migdały, pistacje i orzechy brazylijskie.  Również orzechy włoskie, orzechy nerkowe i laskowe warto wdrożyć do naszego meni jeśli nie czujemy się po nich źle. Z produktów mlecznych warto postawić na sery kozie. Są one znacznie lepiej tolerowane przez ludzki organizm niż krowie.

Z kasz polecana jest jaglana, jęczmienna, płatki owsiane, orkisz, amarantus, ryż, gryka, kukurydziana. Warto też czesto jadać ziemniaki.

W chorobach autoimmunologiczny bardzo polecane jest kakao w dużych ilościach, banany, migdały, pestki dyni i słonecznika, mięso indyka, nasiona sezamu, kasza gryczana,płatki owsiane, rodzynki , niektóre strączkowe i orzechy z uwagi na zawartość tryptofanu i cynku mają stymulujący wpływ na szyszynkę i prawidłowe wydzielanie serotoniny w dzień a melatoniny w nocy. Brak cynku, fluor, aluminium, alkohol, papierosy, chlor, aspatam, konserwanty, pestycydy i metale ciężkie mogą spowodować uszkodzenie szyszynki.  Na prawidłową pracę szyszynki również ogromne znaczenie ma odpowiednio jasne naświetlanie oczu światłem słonecznym w dzień oraz unikanie mocnego światła od lamp, żarówek i ekranów tv oraz komputerów wieczorem. Poza tym bardzo polecane są wiśnie, czereśnie oraz czarna porzeczka z uwagi na własciwości przeciwzapalne.  Bardzo korzystnie działa również ananas, gruszki a także winogrona wraz z pestkami oraz melon kuantalupe. Również bardzo polecane są jabłka, śliwki (świeże i suszone), mango.

Również warto jadać owoce morza takie jak małże, ostrygi…

Co do picia? Zielona herbata, roibos, zielona mięta, sok z winogron, woda z cytryną, sok wiśniowy, żurawina, sok jabłkowy, sok z aronii, sok wiśniowy,

Kawa powinna być pita w tego typu chorobach w bardzo specyficzny sposób. Ponieważ niszczy ona florę bakteryjną ale jednak ma dobroczynne działanie przy niektórych chorobach autoimmunologicznych zwłaszcza w ilości jednej filiżanki dziennie dlatego należy ją pić np. rano i wtedy  śniadanie pominąć, a pierszym posiłkiem uczynić lunch. Druga opcja to jemy śniadanie, a kawę pijemy około południa, np. z ciastkiem czekoladowym i pomijamy lunch.

Jedynym alkoholem dopuszczalnym w chorobach tego typu jest czerwone wino gronowe w bardzo małych ilościach.

Przy chorobach autoimmunologicznych szalenie ważna jest dbałość o wątrobę. Możemy ją wzmocnić zarzywając tabletki z ostropestu plamistego lub stosując kilkudniowe okresy postu, w których ograniczamy ilość spożywanych pokarmów do 1/8 ilości, jaką spożywamy normalnie lub też unikamy śniadań i do pory lunchu nic nie jemy.

Zioła:

Zioła powinny być podobnie jak dieta dobierane indywidualnie z uwzględnieniem na jaki narząd została skierowana autoagresja, indywidualny poziom hormonów oraz dodatkowe dolegliwości zdrowotne.

Czarnuszka, kurkuma, noni, lukrecja, ashwaganda, imbir, goździki, ziele skrzypu polnego, ziele fiołka trójbarwnego, liść pokrzywy, cynamon, chlorella, spirulina, bylica, gotu-kola. Również polecane jest korzystanie z sauny i umiarkowanie z solarium w miesiącach zimowych a także zalecane są lewatywy. Bardzo pomocne i poprawiające samopoczucie oraz komfort życia jest ubranie biomagnetyczne.

W internecie można również znaleźć pozytywne opinie o stosowaniu boraksu, jeśli wraz z chorobą podejrzewamy zakażenie kandydozą. Należy jednak pamiętać, że boraks oficjalnie uznany jest za truciznę i może mieć bardzo niedobry wpływ na siły rozrodcze i płód.

Bardzo dobrym suplementem są również skorupki jajek.

Należy używać jak najbardziej naturalne środki czystości,  bez powszechnie dodawanego chloru, na ile to możliwe naturalne, zamiast w proszku  z fosforanami, prać w naturalnych eko proszkach, płynach do wełny i płatkach mydlanych, zmywać naczynia w naturalnym płynie, unikać kremów z hormonami, używać naturalnych kosmetyków, olejków, szamponów i naturalnych barwników do włosów, nie używać antyperspirantów z aluminium..

Woda pitna bardzo czesto zanieczyszczona jest chlorem. Można się go pozbyć przez gotowanie wody przez kilka minut bez przykrycia. Bardzo szkodliwy jest równiez fluor w wodzie pitnej i w pastach do zębów. Dlatego warto kupować pasty do zebów bez fluoru i zaopatrzyć się w osmotyczny filtr do wody.

Ćwiczenia fizyczne bardzo są polecane w chorobach z autoagresji  zwłaszcza bieganie i szybkie chodzenie, pływanie ale w wielu wypadkach nie należy doprowadzać do zbyt dużego zmęczenia organizmu.

 

 

Obecnie coraz większe grono naukowców jest zdania, że główną przyczyną wszelkich chorób autoimmunologicznych jest niewłaściwie funkcjonujący system nerwowy, nadmierny stres, depresja, niechęć do życia itp. Wiadomo, że system obronny jest bardzo mocno związany z układem nerwowym: „Dowiedziono, że między układem nerwowym a odpornościowym zachodzi ożywiona wymiana informacji, i dlatego psychika może oddziaływać na system obronny organizmu. To właśnie dlatego tak ważne jest pozytywne nastawienie do życia, radość, pogoda ducha, miłość i umiejętność radzenia sobie ze stresem, gdyż negatywne nastawienie do życia, pesymizm, depresja czy lęk, sprawiają że mózg również przekazuje systemowi obronnemu podobne informacje. To z kolei sprawia, że leukocyty przekształcają się we wroga własnego organizmu i atakują go, prowadząc do powstania różnych chorób autoimmunologicznych: Ciągłe stresy, przygnębienie, pesymizm czy nadpobudliwość nerwowa sprawiają, że tworzące układ obronny białe ciałka krwi również znajdują się pod wpływem tych wszystkich negatywnych czynników. Czynniki te docierają stale do leukocytów jako impulsy nerwowe i mogą spowodować, że zmieni się ich natura. To z kolei prowadzi do tego, że zamiast bronić organizmu takiej osoby, leukocyty zaczynają go atakować, gdyż te wszystkie negatywne sygnały ze strony systemu nerwowego oraz niezdrowy styl życia (używki, brak ruchu, niezdrowa dieta itp.) sprawiają, że białe ciałka krwi „dochodzą do wniosku”, że skoro ich „właściciel” prowadzi taki „samobójczy” tryb życia, to świadczy to o tym, że nie chce dłużej żyć. „Postanawiają” więc pomóc mu w dziele samounicestwienia i zaczynają atakować różne tkanki.  Obecnie istnieje już sporo danych, które potwierdzają tę niezwykłą teorię.
Wynika z tego, że ogromne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu chorób z autoagresji może mieć wyzbycie się pesymizmu, niechęci do życia, przygnębienia, nienawiści, lęku, poczucia braku miłości i bezpieczeństwa, gniewu, złości, negatywnych uczuć, a także unikanie tego wszystkiego, co przyspiesza śmierć naszego organizmu, np. używek, nadmiaru rafinowanego cukru, konserwantów czy wysokotłuszczowej diety, gdyż to wszystko sprawia, że do leukocytów docierają tzw. „sygnały śmierci”, pobudzające je do unicestwiania własnego organizmu. Jest tak, ponieważ wrażliwe na stan systemu nerwowego i umysłu geny w limfocytach T zmieniają się, tak samo jak normalne i zdrowe komórki przekształcają się w komórki nowotworowe pod wpływem różnych zewnętrznych negatywnych czynników (stres, toksyczne związki, szkodliwe promieniowanie, wirusy itp.). Wiadomo obecnie, że znajdujące się w komórkach geny reagują na potrzeby i pragnienia wynikające ze sposobu myślenia i stylu życia danej osoby. Jeśli np. postępujemy i myślimy tak jak gdyby życie przestało mieć dla nas znaczenie i raczej życzymy sobie śmierci, wówczas negatywnie funkcjonujący system nerwowy prawdopodobnie „zaraża” tymi złymi pragnieniami układ immunologiczny, który z kolei stara się realizować pragnienia i potrzeby umysłu.

Więcej czasu powinno się spędzać na łonie przyrody.

Na przykład endorfina, zwana hormonem szczęścia, zwiększa odporność na ból, ma silne właściwości uspokajające i antydepresyjne, sprawia że jesteśmy radośni i pozytywnie nastawieni do życia, a dodatkowo wywiera szczególnie pozytywny wpływ, nie tylko na system nerwowy, ale i obronny, co w przypadku chorób autoimmunologicznych ma ogromne znaczenie. Endorfina może tak bardzo „zachęcić” białe ciałka krwi do skutecznej obrony organizmu przed chorobami, że są one w stanie zwalczyć najgroźniejszych intruzów włącznie z wirusem HIV (AIDS) czy jakimkolwiek innym wirusem i będą zdolne do unicestwienia każdego guza nowotworowego! Najlepszym zaś sposobem na pobudzenie przysadki mózgowej do wytwarzania endorfiny jest śmiech, radość, śpiew, podziwianie piękna przyrody, spacery i jakiekolwiek energiczne ćwiczenia fizyczne. To właśnie dlatego u długodystansowych biegaczy stwierdza się, że po wysiłku fizycznym poziom tego hormonu jest tak wysoki, że często śmieją się oni aż do przesady, wręcz jak „pijani”.

Kolejnym antydepresyjnym hormonem, który z pewnością może być przydatny w zwalczaniu chorób autoimmunologicznych jest niewątpliwie wytwarzana przez szyszynkę melatonina.

Najbardziej jednak pożądanym w przypadku chorób autoimmunologicznych hormonem zdaje się być serotonina. Jedna z jej ról polega na kontrolowaniu emocji i osądu. Badania prowadzone na zwierzętach wykazały, że niski poziom serotoniny ma związek z impulsywnym, agresywnym i ryzykownym zachowaniem. Najsilniejsze właściwości stymulujące wytwarzanie serotoniny ma kolor niebieski oraz zielony. Dzięki temu odkryciu, w końcu znajdujemy odpowiedź na pytanie, dlaczego w przyrodzie dominują właśnie te dwa kolory. Między innymi dlatego powinno się więcej czasu spędzać na łonie przyrody. Innym sposobem na podniesienie tego najbardziej uspokajającego hormonu jest – podobnie jak w przypadku melatoniny – dostarczenie odpowiednich ilości tryptofanu (jednego z aminokwasów wchodzących w skład białka) oraz magnezu, witaminy B6 i B3 (niacyny, kwasu nikotynowego), które są niezbędne do produkcji serotoniny.

 

Przykład. Kiedy często się denerwujemy, zawsze upieramy się przy swoim zdaniu, kłócimy się, narzekamy, krytykujemy, jesteśmy nieuprzejmi i despotyczni w stosunku do innych, wówczas geny w komórkach mózgowych, zajmujące się wytwarzaniem np. dopaminy, czują się niepotrzebne, więc limfocyty „dochodzą do wniosku”, że należy zniszczyć to, co jest nieużyteczne i zaczynają atakować komórki, które powinny wytwarzać dopaminę tak, że teraz organizm w ogóle nie produkuje tego hormonu, wywołując w ten sposób objawy choroby Parkinsona. Brak dopaminy sprawia, że ta sztywność, napięcie, surowość i despotyzm zostają jakby utrwalone, gdyż teraz chory już na zawsze pozbawiony jest zdolności do tego, czego długo nie chciał okazywać – uśmiechu, romantyzmu czy uprzejmości. Dlatego teraz, jego mięśnie stale są napięte i nie jest w stanie uśmiechać się, gdyż z powodu braku dopaminy mięśnie twarzy są ciągle sztywne i pojawia się charakterystyczne drżenie i sztywność.

Są to niezwykłe i nawet szokujące spostrzeżenia, i choć nie ma jeszcze dostatecznych ilości danych, aby mieć zupełną pewność, co do prawdziwości tego poglądu, to jednak istnieje wiele powodów, by przypuszczać, że taki właśnie może być główny powód choroby Parkinsona. Oznacza to, że najlepszym środkiem zapobiegającym tej autoimmunologicznej chorobie jest uprzejmość, okazywanie miłości, radość, uśmiech, ustępliwość i romantyzm, gdyż wtedy, komórki mózgowe wytwarzające dopaminę stale będą wytwarzać ten hormon i nigdy limfocyty nie dojdą do wniosku, że te komórki nie są potrzebne.